Dzień sztucznej miłości?

róża? Opublikowano: . Opublikowano w Blog . Wyświetleń: 592

Już dzisiaj mamy dzień 14 lutego. Chcąc nie chcąc ten dzień nikogo nie ominie i albo będziemy siedzieć gdzieś ze swoją drugą połówką albo zostaniemy sami ze sobą lub też w gronie znajomych. Szczerze? Z mojego punktu widzenia ten dzień wygląda jak jedna wielka kupa sztucznej miłości. Może niektórym wyda się to tylko zazdrością lub feministycznym podejściem, ale dla mnie okazywać miłość powinno się każdego dnia. Kiedy widzisz już od początku lutego w sklepach czekolady z serduszkami, lizaki, wstążki, balony, amorki i inne takie pierdoły, to można po prostu zwymiotować. A kiedy facet w ten dzień nic nie da swojej ukochanej albo po prostu zapomni... niech go sam Pan Bóg chroni: foch na zawsze i bez bukietu 100 róż nie podchodź do niej. Zazwyczaj tak to właśnie u lasek wygląda. Serio?

Sama znam dwa zupełnie różne typy dziewczyn. Sama jestem takim trzecim. Ostatnio gadałam z przyjaciółką na temat tego, co robi w walentynki. Poprawiła mnie i stwierdziła co "robimy", bo przecież żadna z nas nikogo nie ma, więc możemy po prostu zrobić coś razem. Zaproponowałam kino, bo w sumie szykuje się bardzo fajny i ciekawy film, na który chciałam pójść z kimś, kto ma taki sam tok myślenia jak ja. Druga moja znajoma stwierdziła, że od początku swojego związku, który trwa już 4 lata, nigdy nie obchodziła walentynek i nigdy ich nie chce obchodzić. Nie wymaga od faceta kwiatów, kolacji czy czekoladek. Woli po prostu zostać w domu leżeć z nim w łóżku i ogladać filmy. Są też jednak dziewczyny, które uważają, że to "święto", to obowiązek faceta: aby gdzieś ją zabrał, pokazał jak bardzo ją kocha. Niestety większość par tylko tego jednego dnia wychodzi na miasto, żeby się pokazać i żeby każdy widział jak bardzo się kochają a następnego dnia już nic takiego nie robią, no bo i po co? Przecież to już zwykły dzień. Rutyna.

Nasze społeczeństwo w dzisiejszych czasach pokazuje, że okazywanie uczucia do drugiej osoby musi występować tego jednego dnia ponadto wszyscy wokół par muszą zauważyć ich wylewną miłość i mówić jak bardzo zakochani w sobie są i jacy są szczęśliwi. Kiedy zapytałam znajomą jak często dostaje kwiaty, czy wychodzi z chłopakiem gdzieś na miasto stwierdziła, że nie pamięta, ale zawsze 14 lutego coś dostaje... Zapytałam więc czemu nie dostaje czegoś tak po prostu w inny dzień a ona z dość niemiłym tonem uświadomiła mnie, że przecież to Walentynki.

Nie powiem, fajnie jest dostać liścik miłosny, ale tylko wtedy, jeśli osoba się podpisała i zna nas na tyle żeby nam napisać coś miłego. Znam przypadki robienia sobie jaj z dziewczyn, które po prostu cieszyły się z tego, że ktoś może lubi je bardziej a wszyscy wokół nich po prostu się śmiali z tego, jakie to one są głupie. I to te osoby, które się śmieją, pokazują swój poziom.

Niestety taka jest brutalna prawda o 14 lutego, dniu który zmienił się w obowiązek faceta do zrobienia czegoś dla dziewczyny, okazywania sobie tej jakże wylewnej miłości, żeby tylko wszyscy widzieli. Brak równości w związku, bo dla mnie skoro mój facet mi coś dał, to przecież korona nie spadnie mi z głowy, gdy też dam mu jakiś mały upominek.

Tak więc zadajmy sobie pytanie . Czy w naszym życiu ten dzień jest tak bardzo potrzebny czy raczej jest on kolejnym dniem w miesiącu niczym nie różniącym się od pozostałych?

1 1 1 1 1 Ocena 4.00 (1 Głos)

Tags: walentynki

Komentarze   

Darek
+3 # Valentine's Day | WalentynkiDarek 2016-02-14 23:07
Na całe szczęście nie mam jak Ty to określasz "obowiązku" i nadal żyje i tętnie życiem singla. Większość ludzi pracuje i fizycznie po pracy nie mają już ochoty na nic i popadają w rutynę. Tak się szczęśliwie złożyło w tym roku, że Walentynki wypadły w niedzielę, dzień wolny i można ten czas jakoś zaplanować :).
Paulina
+3 # Nie obchodzę walentynek...Paulina 2016-02-15 08:41
Nie obchodzę walentynek. Nie lubię tego święta. Mam troszkę podobne podejście do tego dnia, jak autorka tekstu.

Co prawda nie powiem, że nie fajnie gdzieś wyjść, czy dostać jakąś drobnostkę od ukochanej osoby, ale nie strzeliłabym też focha, gdyby dzień ten został pominięty.

Jestem zwolenniczką "spontanicznej" miłości i okazywania uczuć. Jeżeli kogoś kocham, to tak po prostu mogę mu coś kupić. Tak po prostu możemy wyjść gdzieś do kina, czy na kolację.

Przede wszystkim ważne jest dla mnie to, by robić to z przyjemnością i dlatego, że kogoś kocham a nie dlatego, że jest taki a nie inny dzień i muszę wszystkim wkoło pokazać jak wielką miłością pałam.

Nie! To nie ludzie są odbiorcami moich uczuć, tylko ta jedna, konkretna osoba. I to dla mniej mam się postarać i to jej udowadniać, a nie wszystkim wkoło.

Dziękuję i pozdrawiam! :D
Ahmed
0 # Życie singlaAhmed 2016-02-15 23:20
Brak obowiązków,najlepiej szukać drugiej połówki po walentynkach - przynajmniej portfel grubszy! xD
Darek
0 # Valentine's Day | WalentynkiDarek 2016-02-16 00:04
Ahmed, to zależy co rozumiesz pod słowem "miłość". Dla mnie to długotrwała przyjaźń, która z czasem zmienia się w namiętne uczucie, oprócz tego jest to również zaakceptowanie niedoskonałości partnera lub partnerki. Szukać drugiej połówki po walentynkach? Czemu nie? - Ale pomyśl przyszłościowo. Minie rok i co zrobisz? Zmienisz dziewczynę? Takie życie trochę nie ma sensu, ale się kogoś kocha i chce z nim spędzić swoje życie albo nie :).
Paulina
+1 # RE: Valentine's Day | WalentynkiPaulina 2016-02-16 09:09
Praktyczność Ahmeda raczej się nie uda. Związać się z kimś 15.02., rozstać 13.02 kolejnego roku. Staż dłuższy, niż 363/364 dni w jego przypadku nie miałby miejsca ^^

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.