Projekt Strzelnica

Jarosław Kaczyński Opublikowano: . Opublikowano w Blog . Wyświetleń: 767

Strzelnica. Strzelectwo. Strzelanie. Jaką miarą należy zmierzyć ludzką ciekawość, albo jak przełamać barierę zakrzywionej rzeczywistości, jaką serwują nam media? Dzisiaj skupimy się na pobycie na Strzelnicy i kilku mitach dotyczących Broni Palnej.

Na sam początek - czym tak naprawdę jest broń? Bez zawahania, niemal każdy odpowie, że broń służy do zabijania. Częściowo macie rację, ponieważ broń jest narzędziem rażenia siły żywej nieprzyjaciela - definicja wojskowa. Z punktu widzenia normalnego człowieka? To sport, łowiectwo, strzelectwo. Zabawa dla dużych chłopców - rywalizacja na uzyskane punkty. Kto zestrzeli kilka "dziesiątek pod rząd". Natomiast z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego, który kilka godzin dziennie spędza przed TV? Jdyny obraz o tym narzędziu ma taki, że jest ona do odbierania życia - a to wielki błąd. Wszystko, z czym nieumiejętnie się obchodzimy jest niebezpieczne. Równie dobrze moglibyśmy zakazać używania noży, bo przecież są ostre i można się nimi okaleczyć czy nawet pozbawić życia lub zdrowia. Tak samo jest z bronią palną. W Polskim prawie każdy, ale to każdy może zakupić sobie broń rozdzielnego ładowania czarno-prochową na ołowiane kule. Aczkolwiek obsługa takiej repliki wymaga dużo większych umiejętności i dużo łatwiej o niekontrolowany wypadek. Paradoks prawny - czarno-prochowce są legalne, a bardziej niebezpieczne (dla użytkownika), niż nowoczesny pistolet na naboje w wygodnych łuskach, które są nielegalne i cholernie ciężko jest dostać zezwolenie.

Odbiegliśmy delikatnie od tematu, dlatego zajmijmy się Strzelnicą. Twój pierwszy raz? Nic się nie bój :) Aby rozpocząć strzelanie potrzebujesz mieć dowód osobisty lub prawnego opiekuna, jeżeli nie jesteś pełnoletni(a). Przydałoby się też coś "grosza" przy duszy. Wszystko jest uzależnione od tego, ile chcesz strzelać. Na początek - 100zł w zupełności Ci wystarczy i jest to tak naprawdę górna granica.

Mam dowód/opiekuna i pieniądze - co dalej? Wybierasz się na pobliską strzelnicę, wchodzisz... i atmosfera jaka tam będzie panować - sprawi, że poczujesz się jak u siebie w domu. Instruktorzy są tak mili, że nie będziesz chciał(a) stamtąd wyjść. Instruktor zapozna Cie z regulaminem, ciekawie opowie o wszystkich zasadach, opisze wszystkie możliwe postawy strzeleckie, jakie będziesz za chwile stosował w praktyce :)

Masz za sobą teorię? W takim razie przechodzimy do praktyki. Na pierwsze strzelanie zacznij od pistoletu 9mm. Naucz się go sprawnie ładować, pewnie trzymać w dłoni i jak trafisz kila razy w okolicy "dziesiątki" - możesz czuć się spełniony i rozważyć za złapanie czegoś większego :) Aczkolwiek pamiętaj - wykonuj wszystko to, co mówi instruktor. Nie zgrywaj komandosa z BF'a czy COD'a, bo strzelałeś HS'y na kilometr :> Uwierz mi, że za pierwszym razem będziesz miał spory kłopot, aby trafić celnie z 25m. Nawet samo ładowanie magazynka - bez odpowiedniej techniki będzie Twoim najtrudniejszym rzemiosłem :)

Mój pierwszy, prywatny pobyt na strzelnicy zacząłem od Beretty M92FS 9mm. Ładowanie po 5 sztuk, wpięcie magazynka do korpusu broni, zamknięcie zamka, przyjęcie postawy strzeleckiej, cel - bah. Jak już zapoznałem się z nią dość dobrze i byłem na tyle pewny w jej obsłudze - po trzydziestu strzałach poprosiłem instruktora, aby przyniósł "coś większego". Zaproponował Sztucera, ale wystarczyło jego jedno spojrzenie na mnie i już wiedział, że miałem na myśli karabin. Zapytał tylko: 5.56 czy 7.62? Poprosiłem o AK-47 7.62mm. Łapiąc za prawdziwego AK, a nie szkolny AK-47ms bez iglicy i dużo lżejszy... czułem, że mam spory kawał żelaza w rękach. Załadowanie pięciu sztuk, podpięcie magazynka do korpusu broni, energicznie pociągnięcie za zamek. Charakterystyczny jego trzask przyprawił mnie o gęsią skórkę. Dalej już podobnie - kontakt kolby z ramieniem, zgranie przyrządów celowniczych, delikatnie pociągnięcie za język spustowy - bah. Serce zaczęło mocniej bić. Tylko Ty, kawał metalu i "On" - Twój cel. W opanowaniu i pełnym skupieniu pociągasz za spust. Czujesz adrenalinę, ale rozpiera Cie niewyobrażalne i trudne do opisania zadowolenie. Odkładając zabezpieczony karabin szturmowy na pobliski stolik - nadal pozostawał niedosyt, aby w końcu coś mnie srogo "kopnęło".

Na zakończenie tej wspaniałej przygody - poprosiłem o przyniesienie prawdziwego potwora, broni dla dużego chłopca - Mossberg 500. Gładkolufowa strzelba pump-action. Byłem niemal przekonany, że dostanę tarczę w odległości 10m oraz naboje śrutowe - błąd. Dostałem potworne naboje Slug 12 Gauge - jedna, wielka ołowiana kula i tarcza oddalona o 50m. Jak z amerykańskiego filmu akcji - mogłeś, a nawet musiałeś energicznie szarpać za "pompkę", żeby usłyszeć ten przyjemny wydźwięk wprowadzania naboju do komory - tego się nie da opisać.

Spędziłem tam bez mała 3 godziny i poszedłbym jeszcze raz bez zawahania. Wyżej znajduje się moja tarcza. Z czego najbardziej jestem dumny? Z tego, że na odległość 50m ze Slug 12 gauge trafiłem "dziewiątkę" :)! Ja obowiązkowo pojadę poprawić swój wynik, a Ty? :)

Jeżeli chociaż jedna osoba po przeczytaniu tego tekstu zdecyduje się pojechać na strzelnicę - będę spełniony :)

Wasz kochany Jarek.
Materiały by jarek.

1 1 1 1 1 Ocena 4.60 (10 Głosów)

Tags: Strzelnica Broń Strzelanie Strzelectwo Broń Palna

Komentarze   

Paulina
+8 # Czuj się spełniony! :)Paulina 2016-05-27 17:19
Świetny tekst Jarku! Sama od jakiegoś czasu mam ogromną ochotę wyskoczyć na strzelnicę i sobie postrzelać. Pewnie przez całego Urbana, w którego strzelam od tak długiego czasu. Strzelnica fajna sprawa, a Twój tekst dodatkowo mnie do tego zachęcił, więc tak, możesz czuć się spełniony! :D
Mrucznik
+7 # Super sprawaMrucznik 2016-05-27 21:01
Fajna sprawa. Sam ostatnio się szykuje by zobaczyć z czym to się je, w wakacje na pewno nie omieszkam pójść postrzelać :D
Gdzie strzelałeś??
Jarek
+1 # LokacjaJarek 2016-07-13 22:56
Dopiero teraz mam swobodny dostęp do internetu :)
Strzelałem na strzelnicy Strzelka pod Zabajką, 10-15km za Rzeszowem na Podkarpaciu.
Darek
+7 # RE: Projekt StrzelnicaDarek 2016-05-28 20:13
Sam wstęp od razu sprawił, że przeczytałem od początku do końca artykuł. U mnie we Wrocku jest miejsce do strzelania na rynku, więc się wybiorę, takiej dodatkowej motywacji potrzebowałem :D.
Sp00Fy
+6 # Legalizacja posiadania broni w PolsceSp00Fy 2016-05-29 09:59
Niech ktoś poruszy szerzej temat legalizacji prawa do posiadania broni w polsce - kilka zdań o broni czarnoprochowej i o prawie ochrony miru domowego - różnice i podjeście różnych krajów :)

Dzięki za artykuł - świetny! :)

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.